czwartek, 21 lipca 2011

Mak kalifornijski L. Perin skończony

Nareszcie skończyłam kolaż L. Perin ,trochę to trwało ale jak zwykle robiłam w między czasie różne rzeczy.Już taka jestem, nie potrafię skupić się na jednej robótce i doprowadzić ją do końca.
Zdjęcie nie oddaje w pełni kolorystyki haftu ale zwalam to na pochmurną pogodę.
Ponieważ nie posiadałam orginalnych zalecanych nici ,starałam się dobierać kolory patrząc na projekt.Stąd niewielkie zmiany które jednak wg mnie nie psują końcowego efektu.
Haft nie jest monotonny w wykonaniu,każda częśc ma inny ścieg które są bardzo łatwe.

Już mam ochotę na następny kolaż ale to będzie możliwe jak informatyk uruchomi mojego laptopa i odzyskam pliki zapisane na dysku /co nie jest takie oczywiste/.mam jednak nadzieję że nie stracę zdjęć,schematów i linków.Dla mnie nauczka żeby takie rzeczy zgrywać na płyty.
A tu maczek kalifornijski w całej okazałości:mnie się bardzo podoba.Miałam taki kwiat na działce ale w ubiegłorocznej powodzi spłynął do Wisły
Dziękuję za odwiedziny i komentarze i życzę słonecznej bezdeszczowej pogody.

13 komentarze:

Barboorka pisze...

Bardzo ładnie się wszystko komponuje :) Ja na razie jestem na etapie samych krzyżyków, inne ściegi oprócz knotów nie wchodzą u mnie w grę :)

Ulkaaz pisze...

Oj piękny,piękny ten hafcik,a dla mnie to co dla Ciebie jest prostym ściegiem,dla mnie-czarną magią;)

lorena24 pisze...

Choć to trwało długo efekt jest REWELACYJNY!!! Bardzo mi się podoba
i kolorki też:)

ulinkap pisze...

cudowny haft! bardzo podoba mi się kolorystyka!

madziula pisze...

Ślicznie wyszło!!!

Halina - jetel pisze...

Perfecto!!! Tak by zakrzyknął mój znajomy a ja za nim powtórzę perfekcyjny haft.
Pozdrawiam

Justyna pisze...

Super kolory!!! Bardzo fajna praca :) Pozdrawiam :)

Aneladgam pisze...

Elu, jaki piękny kolaż! Każdy jego element jest wspaniały, a połączenie ich - aż chce się patrzeć i patrzeć! Mówisz, że sama dobrałaś kolory? To tym większy podziw!

Nerula pisze...

Piękny haft, ale jak dla mnie to czarna magia, nie takie to proste.

Izoldka17 pisze...

Trzymam kciuki za laptopa - oby więcej takich cudownych haftów :)

Agata pisze...

pięknie ci wyszła ta Laura Perin, kolory świetnie dobrałaś, całość bardzo harmonijna :)

Grażka1500 pisze...

Ależ to śliczne!!!
Pozdrowionka!!!

Chranna pisze...

Imponująca praca! Jestem pod wrażeniem.

Archiwum bloga