Jak zwykle przy dłużej powstających robótkach muszę robić sobie przerywniki i tak powstały "zdekupażowane"bobinki do koronek.Pomysłu nie jest mój,widziałam takie oklejane bobinki już na kilku blogach i bardzo mi się podobaly .Zawsze to przyjemniej nawinąć sobie swoje koronkowe skarby na ładne bobinki. Powstanie ich więcej ,tylko muszę zorganizować sobie odpowiednie tekturki.
Grafikę do oklejania zaczerpnęłam z Tej i Tej strony i z Tego bloga.
Kolejny kwadracik kołderkowy -odlotowa agentka Sam,szczerze mówiąc to nie bardzo mi się podoba ale to nie mnie ma się podobać tylko choremu dziecku które chce mieć taki kwadracik na swojej kołderce.Następny kwadracik już zaczęty - tym razem pies dalmatyńczyk.




7 komentarze:
Śliczna zazdroska. Marzy mi się coś takiego do mojej kuchni i nawet umiałabym ją zrobić, tylko ja nie lubię takich długotrwających prac, więc skończyłabym ją za kilka lat, albo wcale. Pozdrawiam :)
piękną zazdrostkę zrobiłaś:)
Alez oczywicie, kozystaj do woli :) pieknie wyszly, pozdrawiam
Piękna zazdroska, tylko pozazdrościć ;)
Pozdrawiam :)
Śliczna zazdroska. Bobinki bardzo pomysłowe :)
http://anek73.blox.pl
Przepiękna zazdroska:)A agentka nie jest taka zła, wygląda super:)
Piękna zazdroska!!! A te bobinki - cudo!!!
Prześlij komentarz