W ostatnią niedzielę miałam okazję być na jarmarku we wsi Krzywaczka k/Lanckorony ,zorganizowanego z okazji święta jarzębiny.Było kilka stoisk z rękodziełem artystycznym,przetwory z jarzębiny-dosyć drogie,regionalne wypieki i piękne dekoracje owocowe -warzywne.Oto kilka zdjęć z jarmarku:

Poprosiłam panią żeby pokazała jak plecie się koronkę klockową -chyba jest to zbyt skomplikowana /jak dla mnie/ technika.

tutaj klockowe dzieła i bardzo ładne lniano- szydełkowe serwetki

kosze pełne owoców i warzyw

wycinanki owocowo - warzywne

delfinki w basenie z arbuza ,w głebi widać kwiaty wycięte z buraka selera i pora w wazonie z cukini

śliczne wianki


wyroby dekupażowe

i jak to bywa na takich imprezach były też "atrakcje" kiełbasiano -piwne.Zwiedzających było bardzo dużo ,kupujących znacznie mniej.
7 komentarze:
Wspaniała impreza z fajną nazwą, a koronki klockowe cudne. Nawet mam książkę i poczyniłam jakieś wprawki, ale niestety wymiękłam :-(
POzdrawiam serdecznie
Świetny festyn, a wyroby cudne bardzo podobają mi się rzeźby w owocach i warzywach :)
Pozdrawiam
o to mogłaś oko nacieszyć pieknymi rzeczami:)
Super impreza, bardzo mi się podobają wycinanki owocowo-warzywne.
Klimat takich jarmarków jest wspaniały, zwłaszcza jeśli dopiszą wystawcy i... pogoda. Jednak ostatnie zdanie przez Ciebie napisane boleśnie oddaje naszą rzeczywistość...
Z tą koronką klockową to nie taki diabeł straszny. Podstawy można opanować w ciągu pięciu dni intensywnych ćwiczeń :) Ja uczyłam się w Bobowej u Jadzi http://www.sztukakoronki.art.pl/
polecam :)
Uściski :)
Aneladgam zgadzam się z Tobą w 100%. Też byłam na tym jarmarku, ale koło 17-stej i powoli niektórzy wystawcy się zbierali do domu.
Jarmark ten z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością, wystawiających jak i odwiedzających. Może do zobaczenia za rok!
Prześlij komentarz