środa, 14 września 2011

Święto jarzębiny

W ostatnią niedzielę miałam okazję być na jarmarku we wsi Krzywaczka k/Lanckorony ,zorganizowanego z okazji święta jarzębiny.Było kilka stoisk z rękodziełem artystycznym,przetwory z jarzębiny-dosyć drogie,regionalne wypieki i piękne dekoracje owocowe -warzywne.Oto kilka zdjęć z jarmarku:

Poprosiłam panią żeby pokazała jak plecie się koronkę klockową -chyba jest to zbyt skomplikowana /jak dla mnie/ technika.
tutaj klockowe dzieła i bardzo ładne lniano- szydełkowe serwetki
kosze pełne owoców i warzyw
wycinanki owocowo - warzywne
delfinki w basenie z arbuza ,w głebi widać kwiaty wycięte z buraka selera i pora w wazonie z cukini
śliczne wianki

wyroby dekupażowe
i jak to bywa na takich imprezach były też "atrakcje" kiełbasiano -piwne.Zwiedzających było bardzo dużo ,kupujących znacznie mniej.

7 komentarze:

Janola pisze...

Wspaniała impreza z fajną nazwą, a koronki klockowe cudne. Nawet mam książkę i poczyniłam jakieś wprawki, ale niestety wymiękłam :-(
POzdrawiam serdecznie

Anulek75 pisze...

Świetny festyn, a wyroby cudne bardzo podobają mi się rzeźby w owocach i warzywach :)
Pozdrawiam

Ela pisze...

o to mogłaś oko nacieszyć pieknymi rzeczami:)

Nerula pisze...

Super impreza, bardzo mi się podobają wycinanki owocowo-warzywne.

Aneladgam pisze...

Klimat takich jarmarków jest wspaniały, zwłaszcza jeśli dopiszą wystawcy i... pogoda. Jednak ostatnie zdanie przez Ciebie napisane boleśnie oddaje naszą rzeczywistość...

Chranna pisze...

Z tą koronką klockową to nie taki diabeł straszny. Podstawy można opanować w ciągu pięciu dni intensywnych ćwiczeń :) Ja uczyłam się w Bobowej u Jadzi http://www.sztukakoronki.art.pl/
polecam :)
Uściski :)

Koala pisze...

Aneladgam zgadzam się z Tobą w 100%. Też byłam na tym jarmarku, ale koło 17-stej i powoli niektórzy wystawcy się zbierali do domu.
Jarmark ten z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością, wystawiających jak i odwiedzających. Może do zobaczenia za rok!

Archiwum bloga